22/06/2026
Czasami najlepsze wspomnienia zaczynają się od prostego pomysłu: „A może pojedziemy motocyklami na MotoGP?” 🏍️🔥 ...to był pomysł Karoliny.
I tak właśnie było tym razem. Kilkaset kilometrów, masa pozytywnej energii i niezapomniany weekend w Czechach.
Pojechaliśmy kibicować Marcowi i Alexowi Márquezom. Aleks jednak postanowił zrobić sobie wolną niedzielę i nie wystartował w wyścigu. Jednak fajne było go zobaczyć chociaż na sobotnim treningu.
Ten wyjazd po raz kolejny pokazał też, że wspólne pasje łączą ludzi. Poznaliśmy świetnych ludzi, którzy wymienili się z nami biletami, dzięki czemu mogliśmy kibicować w strefie Gold. To było coś niesamowitego!
Największe emocje przeżywaliśmy oczywiście podczas wyścigu, kibicując Markowi. Każde okrążenie trzymało nas w napięciu, a końcowa wygrana sprawiła, że trybuny dosłownie eksplodowały z radości! Na szczęście nie zawiódł i zgarnął wygraną! 🏆
Największe wrażenie? Kiedy po wyścigu Marc podbiegł do strefy swoich kibiców. Od siatki dzielił nas dosłownie metr. Emocje nie do opisania — oglądać swojego idola w telewizji to jedno, a mieć go praktycznie na wyciągnięcie ręki to zupełnie inna historia. 🤩
Do tego świetna atmosfera, tysiące motocykli, masa pozytywnej energii i wspomnienia, które zostaną z nami na długo.
Takie wyjazdy przypominają, dlaczego kochamy motocykle, wyścigi i dobre towarzystwo. 🤘🏍️