15/09/2026
Nasza biblioteczka zbierała te tomy przez lata. Niektóre kartki pachną kurzem minionych dekad, inne mają pozaginane rogi w miejscach, które kogoś kiedyś poruszyły.
We wrześniu czyta się inaczej. Zamiast szybkiego przeglądania stron na leżaku w pełnym słońcu, siada się głębiej w fotelu, naciąga wełniany sweter i pozwala, by popołudnie po prostu minęło. Za oknem szumi potok i góry, wewnątrz słychać tylko rytmiczne tykanie zegara.
Którą książkę zabrałbyś ze sobą do takiego leśnego pokoju?
jesienneklimaty