11/10/2026
Kochana Rodzino Ekipy Pralni… ❤️
Jest późno, a ja zamiast spać, siedzę i rozkminiam temat, którym chciałbym się z Wami podzielić. I sam nie wiem, co o tym myśleć…
Jakiś czas temu odezwała się do mnie Kamila Pietz-Płotka w sprawie małej Wiktoria - Mała Bohaterka Wielkiej Sprawy z Obornik, która choruje na zespół Retta. Trwa ogromna zbiórka na jej leczenie, której cel to kilka milionów złotych. Właśnie dlatego wcześniej nie zdecydowaliśmy się wejść w ten temat. Zawsze staramy się pomagać tam, gdzie nasze możliwości pozwalają realnie coś zmienić.
Przez sześć lat zebraliśmy ponad 700 tysięcy złotych. To piękny wynik, ale wiemy, że nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim i podejmować się każdej zbiórki.
Tylko że Wiki ma też potrzeby, które są tu i teraz. Rehabilitacja, specjaliści, sprzęt, specjalistyczny wózek, który po dofinansowaniu będzie kosztował około 16 tysięcy złotych.
I tak sobie myślę… a może nie musimy zbierać milionów, żeby zrobić dla niej coś naprawdę ważnego?
Może spróbowalibyśmy postawić sobie konkretny cel? 20, 30, a może 50 tysięcy złotych? Kwotę, która dla Wiki będzie ogromną pomocą, a dla nas wyzwaniem, któremu wspólnie możemy spróbować sprostać.
Nie chcę niczego deklarować bez Was. Dlatego pytam Was, naszą pralniową rodzinę: co o tym myślicie? Czy spróbowalibyśmy wspólnie pomóc Wiki?
Nie wiem jeszcze, jaką kwotę powinniśmy przyjąć ani czy to dobry pomysł. Wiem tylko, że ta historia nie daje mi spokoju.
Bo może nie zbierzemy pięciu milionów. Ale jeśli dzięki nam ta mała dziewczynka dostanie potrzebny wózek, rehabilitację albo pomoc specjalistów, to przecież będzie miało ogromne znaczenie.
Dajcie znać, co czujecie i jak na to patrzycie. Chciałbym, żebyśmy podjęli tę decyzję wspólnie. ❤️
Dobranoc, Rodzino… chociaż jak widzicie, mnie ta myśl dzisiaj spać nie daje. ❤️