12/05/2026
Kochani! Ten weekend zapowiada się pracowicie! Zapraszamy po sadzonki
Zimna Zośka (15 maja), Zimni Ogrodnicy (12–14 maja) i Świętego Stanisława-Ognisty (8 maja) tworzą serce polskiego majowego kalendarza ogrodniczego — kilka dat, które polscy rolnicy i działkowcy obserwują od średniowiecza, by zdecydować, kiedy sadzić, kiedy okrywać, kiedy kosić pierwszą trawę. 🌿
Polska wersja brzmi inaczej niż francuska. Trzej Lodowi Mężowie (Pankracy, Serwacy, Bonifacy — 12, 13, 14 maja) plus Zimna Zośka (Sophia, 15 maja) stanowią cykl ostrych przymrozków, który w polskim klimacie kontynentalnym przychodzi niemal co roku i potrafi zniszczyć rozsady warzyw ciepłolubnych wystawione zbyt wcześnie. To kalendarz ludowy, ale wsparty realną statystyką meteorologiczną — Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) notuje wiosenne przymrozki w drugiej dekadzie maja w większości polskich rejonów regularnie od kilkudziesięciu lat.
❄️ Wokół 12–14 maja (Zimni Ogrodnicy — Pankracy, Serwacy, Bonifacy)
— Okryj agrowłókniną pomidor, paprykę, oberżynę, ogórek, dynię, cukinię, bazylię i wszystkie rozsady wysadzone wcześniej. Najlepiej agrowłóknina typu P-17 albo grubsza, dwuwarstwowa nocą.
— Wnieś do nieogrzewanej piwnicy, sieni albo na klatkę schodową bloku pelargonie balkonowe, oleandry, mirty, młode rozsady kupione w marketach budowlanych i utrzymywane na balkonie.
— Wieczorem zwilż roślinę i glebę — wilgotna gleba i wilgotne rośliny lepiej znoszą krótkotrwałe przymrozki niż suche. Promieniowanie ciepła z mokrej masy ziemi chroni do około minus dwóch stopni.
— Sprawdzaj prognozy IMGW noc po nocy. Pankracy, Serwacy, Bonifacy najczęściej przychodzi jedna, niekoniecznie wszystkie trzy.
❄️ 15 maja (Zimna Zośka)
— Ostatnia data, po której w większości polskich rejonów (poza Bieszczadami, Pieninami, Karkonoszami i Suwalszczyzną) sadzi się w grunt warzywa ciepłolubne bez ryzyka. To data graniczna polskiej agronomii działkowej. Po Zimnej Zośce wysadza się: pomidor, paprykę, ogórek, dynię, cukinię, fasolę tyczną i karłową, kukurydzę cukrową, sadzeniaki ziemniaka jeszcze niekielkowanego.
— Na Mazurach, Podlasiu, w Karpatach Wschodnich i na Pomorzu Środkowym warto poczekać do końca maja, czasem do pierwszej dekady czerwca. Wczesnomajowe noce w tych regionach miewają minus trzy, minus pięć stopni jeszcze w drugim tygodniu maja.
🌾 Wokół 25–31 maja (po Zimnej Zośce, początek wczesnego lata)
— Pierwszy pokos łąki naturalnej, najlepiej w suche, słoneczne poranki. To moment, w którym trawy są w pełni soczyste, ale jeszcze nie zaczęły kłosić — siano ma najwyższą wartość paszową.
— Zbiór kwiatów lipy drobnolistnej (Tilia cordata) na herbatki — zaczyna kwitnąć dopiero pod koniec czerwca, ale przygotowuj suszarnię już teraz.
— Zbiór kwiatów bzu czarnego w pełni kwitnienia, do syropu i lemoniady na całe lato.
— Pierwsze zbiory bobu (Vicia faba), grochu cukrowego, młodego czosnku, dymki cebulowej i sałaty pierwszego siewu.
— Pierwsze zbiory szczypiorku, młodego szczawiu, mniszka lekarskiego (młodych liści na sałatkę).
Po Zimnej Zośce przymrozki w polskim niżu zdarzają się sporadycznie, niemal wyłącznie w wąskim pasie podgórskim. Polski warzywnik może być wtedy obsadzony w pełni, bez okrywania nocnego.
🌱 Stare ludowe powiedzenie z polskiej wsi: "Pankracy, Serwacy, Bonifacy — źli na ogrody chłopacy. A Zofija klucze gubi, mróz ostatni wody lubi."
Po Zimnej Zośce sadzi się bez ryzyka. 🌿