11/09/2020
Wrzesień to dla mnie zawsze największy maraton. Wesela bieżące (teraz jeszcze przełożone terminy wiosenne, więc często też piątki i niedziele), sesje narzeczeńskie i ślubne w różnych miejscach, selekcja i obróbka wybranych zdjęć, projekty albumów i składanie finalnych zamówień. W zasadzie aktualnie jestem w ciągłym kontakcie z każdą Parą z tego sezonu 😅 Plus chrzty, eventy, sesje indywidualne, spotkania z nowymi Parami i ogarnianie firmy☝️
⠀
I uwielbiam ten czas, kiedy tyle się dzieje. Mimo zmęczenia jest radość ☀️
⠀
Świat wiruje, a ja osiągnęłam stan, w którym pora dnia schodzi na drugi plan. Jak to powiedział Pan R. Noc jest normalnym dniem pracy..
⠀
Wyśpię się w styczniu, a w przyszłym tygodniu jeszcze sobie pojadę na sesję do Szklarskiej Poręby 😀 A co 💪 A dziś? Jestem w Suwałkach - jutro wesele 🤷♀️
Fotografia to sesja kawałek za Wrocławiem - Kolorowe Jeziorka :) Mówiłam, że tam pojadę! Było daleko i było warto 👌