15/03/2025
Czasem trzeba popłakać...
Są takie dni, kiedy jadę autem i płaczę.
Dziś akurat jechała obok mnie Asia.
W drodze porannej do przedszkola.
Zanim do tego doszło i się rozwyłam na dobre powiedziałam do moje córki.
Ja: Nie wiem czemu tak się czuję...
Może to ta nieszczęsna pełnia
Chyba będę płakać...
Mogę puścić ostrą muzykę a Ty założysz słuchawki ?
Asia: Ok
(Na głośnikach Limp Bizkit - Hot Dog i My Generation) ❗️❗️🔥🔥❗️❗️🔥🔥❗️❗️🔥🔥
Muzyka leci na fulla. Asia w słuchawkach patrzy w lusterko jak szlocham w najlepsze i spływają łzy jedna za drugą.
Chwytam córkę za jej dłoń, ściska ją dając znak, że jest obok.
Ściszyłam muzykę... Asia uchyla słuchawkę.
Ja: Jak Ci się podoba ten rodzaj muzyki? Ostra co?
Asia: No....
Wrzucam znowu na głośnik. Jedziemy. Jeszcze trochę płaczę i szukam w głowie ... 🙈
Nagle olśnienie.
Ściszam muzykę do zera.
Ja z ulgą i wypłakana: Już wiem dlaczego płakałam! Obudziłam się dzisiaj wcześniej i rozciągałam się. Rozciągałam biodra, a zapominam, że po rozciąganiu wychodzi z ciała napięcie i schowane emocje. No i wyszły..
Asia: Uff.
Ja uzupełniam sytuację: dorośli w swoich obowiązkach i dorosłym życiu mają też spięty kark. Dlatego jak się ich tam masuje, to mogą się bardzo zrelaksować albo właśnie płakać.
Mogę jeszcze chwilę posłuchać? To mi pomaga.
Asia: Tak.
Ja: Dziękuję ❤️
Włączam na fula i śpiewam, gram na perkusji na niby i czuję ulgę...
Ściszam muzykę.
Asia: Już nie słuchasz?
Ja: Nie już nie. Czuję ulgę... Uffffff jak dobrze jest znać siebie i swoje ciało!Jak dobrze jest rozumieć co się dzieje. Pamiętaj, że zawsze możesz ze mną porozmawiać, jak nie będziesz mogła zrozumieć swoich emocji albo tego co się dzieje w Twoim ciele.
Asia: Poprzytulamy się jeszcze zanim pojedziesz?
Ja: Oczywiście!
I ..... dojechałyśmy do przedszkola 👍❤️
Ps.
💛 Córka zobaczyła, że moje emocje i nastrój to nie jej wina i była spokojna
💚 Pozwoliłam obserwować siebie w trudnym momencie i to jak sobie z tym radzę, by wiedziała że to ludzkie i normalne mieć zły czas,
💙 Dowiedziała się co się stało i zobaczyła jak szybko do tego doszłam.
💛 Cały sytuacja trwała 10/15 min
💚 Rozstałyśmy się w spokoju i miłości.
Jak dobrze jest znać siebie i rozumieć swoje ciało, nie wstydzić się tego i umieć to nazwać.
Czuję się dorosła 😉
I dzielę się tą sytuacją.
Bo gdy się tym dzielimy, innym rodzicom może być łatwiej. Mogą się zainspirować albo odkryć coś nowego dla siebie.
Buziaki !
Dobrego piątku.
Jest dobrze 💛💚💙👍