08/09/2026
BERLIN. Bynajmniej nie jesteśmy tu na zwiedzanie.
Za miesiąc odpalamy wydarzenie dla naszego klienta, więc teraz łazimy po mieście, sprawdzamy logistykę, liczymy kroki między punktami i wyobrażamy sobie, co, gdzie i jak stanie.
To ta część eventowej roboty, której raczej nie pokazuje się w rolkach — dużo chodzenia, dużo notatek, milion rzeczy do sprawdzenia i… zero czasu na kawę :)