16/02/2026
Ogólnie to Wam coś opowiem. Byłem w niedzielę na Smolna bo miałem przyjemność otwarcia afterowej części imprezy, after ten trwał aż do 22:00, a planowany był do 18:00. Więc jeśli ktoś się zastanawiał czy imprezy w niedziele, w klubie, w dzień mają sens i frekwencyjnie wypali to ma odpowiedż: TAK.
Najlepsza zabawa zrobiła się wtedy gdy zrobiło się jasno ❤️ po swoim secie tuptałem na parkiecie wyścielonym dywanem i czułem się jak w domu. Dosłownie i w przenośni. Odnowione patio wygląda teraz jak... No nie mogę zdradzić. Trzeba samemu zobaczyć 😉 Przekrój spotkanych ludzi, gdzie każdy był totalnym oryginałem, muza która wpływała na umysł lepiej niż wielogodzinna medytacja... I chyba najlepsze... Przywołane wspomnienia z wizyty na Time Warp, gdzie Laurent Garnier w "szklarni" masował ludzi zgromadzonych pod wielką dyskotekową kulą w blasku dnia. Filmik to jedyny urywek z mojego grania, w momencie gdy przeszły mnie ciarki błogości spowodowanej muzyką i całokształtem tego co miałem przed sobą z za konsolety. Obiektyw zakryty celowo. Wszak "No Photo Policy" to domena klubu i ja to szanuję 😉
Bless ❤️