29/05/2023
Czy jesteś pewna, że to ten jedyny?
Najpierw zaczyna się pięknie, masz motyle w brzuchu. Później jest już tylko bardziej idealnie, bo on się oświadcza. Ustalacie datę wesela i już nie może być piękniej ...
Aż tu nagle bum! ⛈️
I pojawiają się w Twojej głowie wątpliwości...
Czy napewno to ten jedyny? Czy jestem pewna tego ślubu ? Czy damy rade być do końca życia razem ? Czy dam radę zakceptować jego wady ? A może czeka na mnie ktoś inny lepszy ...
Spokojnie ! Na pocieszenie napiszę, że nie Ty jedna masz takie myśli i to wcale nie oznacza ,że go nie kochasz i to nie jest ten jedyny ! Przed ślubem jest wielkie zamieszanie ,natłok rzeczy, które trzeba załatwić i dużo stresu. Dlatego też nasz organizm może reagować inaczej i stąd mogą pojawiać się różne myśli, które nigdy wcześniej się nie pojawiły!
Zastanów się kochana, czy gdy Ci się oświadczał byłaś pewna mówiąc TAK? Czy gdy rezerwowaliscie termin ślubu byłaś pewna ?
To, że on ma wady, takie których na ten moment myślisz, że nie da się zaakceptować (o ile nie jest to przemoc czy alkoholizm) to nie znaczy, że z czasem nie wypracujecie tego RAZEM ! Z roku na rok się zmieniamy i zaryzykuje stwierdzeniem, że wychowujemy się nawzajem 🤍 i właśnie w taki sposób dostosowujemy się do siebie 🤍
Pamiętaj jednak, że do bycia razem nie wystarczyć kochać, potrzeba czegoś więcej....przyjaźni, wspólnych zainteresowań itd.
I pamiętaj również, że ...
Kocha się pomimo, a nie za coś....
Bo kochać "za coś" jest najłatwiej, ale to właśnie w najtrwalszych związkach Kocha się "pomimo"...
Dodatkowo musimy pamiętać o tym, że "nasz ideał 100%" nie istnieje i każdy(kolejny) partner będzie miał wady ...niestety nie ma ludzi idealnych, nawet my same takie nie jesteśmy!
-Twoja K.
🤍