23/06/2025
Dziś Dzień Ojca i pierwszy raz nie jest to dla mnie ani szczęśliwy dzień, ani post choć piękne prace to nie jest taki wesoły jak zwykle przy takiej okazji oraz wyjątkowo prywatny jak na konto firmowe… Pozwalam sobie na niego ponieważ tata miał ogromny wkład w zaistenienie Rustykalnej i wierzył, że damy radę, pomagał ile tylko mógł zanim zaczął zmagać się z chorobą… Dziś mija 3 tydzień jak odszedłeś od nas Tato, a ból, który temu odejściu towarzyszy jest niewyobrażalny… Dziś pierwszy raz odważyłam się dodać prace, którymi Cię żegnaliśmy, bo mimo, że bardzo osobiste nie umiem do nich wracać w rolce telefonu… Robienie wieńcy, dla kogoś tak bliskiego jak byłeś Ty ma w sobie tyle sprzecznych emocji, że pewnie nie do końca może być zrozumiane przez kogokolwiek… Dziś to pierwszy Dzień Ojca, na który nie idę z uśmiechem i prezentem pod pachą, a z kwiatami i światełkiem dla Ciebie ukochany Tato… Cieszę się, że miałam tak wspaniałego Ojca, któremu zawdzięczam nie dość, że najwięcej genów i życiowych zasad, to ogrom pomocy i wiary… Tato patrz na nas tutaj z góry, graj na gitarze i śpiewaj innym Aniołom wśród ptaków, które tak bardzo kochałeś… Postaramy się robić wszystko tutaj wszystko na Ziemi, byś był z nas dumny, tak ja my z Ciebie… Bycie Twoją córką to zaszczyt… 🕯️🕯️🕯️