14/12/2019
Ania i Dave 😍 Ślub humanistyczny na pomoście, wzruszenia, uśmiechy... tego dnia wiatr był silny i płatał nam figle. To jednak nie przeszkodziło a wręcz dodało humoru i lekkości. To był uroczy ślub za sprawą Ani i Dave’a. Teraz zachwycam się zdjęciami (są przepiękne!) i wracam wspomnieniami do tego dnia. ❤️❤️❤️
Slow wedding, czyli ślub bez pośpiechu. Zero stresu i nerwowej krzątaniny. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić :) Ale nie dla wszystkich trudniej.
Poznajcie Anię i Dave’a. Oboje są ciepli, otwarci i serdeczni, ale przede wszystkim zakochani. Od początku naszej wizyty na przyjęciu zostaliśmy przywitani bardzo miło, nie tylko przez parę młodą, ale i gości. Czasem zdarza się tak, że przyjeżdżamy na ślub i od razu wiemy, że zostaniemy tam „na dłużej”. Tak też było i tym razem, gdzie po skończonej pracy (o ile taką przyjemność można nazwać pracą) daliśmy się porwać chwili...i kiedy klubowa muzyka zawładnęła parkietem my też tam byliśmy!
Ślub i zabawa weselna odbyły się w Zawiatach, urokliwej miejscowości na Kaszubach, o której istnieniu nie mieliśmy pojęcia. Spokój, luz i harmonia stały się idealnym tłem dla ślubu pełnego emocji i miłości. Przy obiedzie (zaserwowano nam wegetariańskie menu – pełnia szczęścia!) można było posłuchać jazzu – brat Dave’a jest muzykiem jazzowy. Nie mogli tego nie wykorzystać!
Z całą pewnością możemy Wam powiedzieć, że ten obraz namalowali ludzie, zarówno główni bohaterowie, jak i goście. Mnogość kultur, języków, relacji, cudowna muzyka (Konrad Lone = zero disco polo) a do tego wszechobecna spontaniczność i gwar „zrobiły robotę”.
Nie zabrakło też: „Ślubuje Ci miłość, wierność i....” O nie, nie...nie, że nie ślubuję, ale nie w tej formie.🙂 Pierwszy raz (i mamy nadzieję nie ostatni!) mieliśmy przyjemność uczestniczenia w ślubie humanistycznym. Coś cudownego. To esencja wyznań, wspomnień i wzruszeń. Jedyne i niepowtarzalne ślubowanie słowami, jakich dotąd nikt nigdy nie usłyszał i nie wypowiedział. To dzięki nim już po kilku minutach mieliśmy wrażenie, że znamy całą historię miłości Ani i Dave'a.
dj: Lone Music Agency
sukienka: ANNA KARA