28/08/2026
Przez długi czas mieliśmy problem z Warszawą. Choć od lat dostawaliśmy zaproszenia do różnych miejsc, to jakoś z żadnym nie było nam szczególnie po drodze. Niby okej, lecz jednak nigdzie nie mogliśmy znaleźć tego, czego szukamy w klubie. Lub inaczej - nie czuliśmy żebyśmy pasowali do któregokolwiek z tych miejsc tak, jakbyśmy sami chcieli.
Aż w końcu otrzymaliśmy pierwsze zaproszenie do barStudio.
Często ludzie zdają nam pytanie: „a gdzie Wam się gra najlepiej poza Rewirami?”. Od trzech lat odpowiadamy szybciej niż padnie ostatnie słowo w powyższym zdaniu. Odpowiadamy właśnie „barStudio" - bez cienia wątpliwości, bez chwili namysłu, za to z setkami wspomnień w głowie, od których robi się cieplej w sercu.
Trudno w to uwierzyć, ale naprawdę znaleźliśmy swoje miejsce w Warszawie.
Choć na przestrzeni ostatnich lat polubiliśmy się ze stolicą i innymi klubami, które w niej funkcjonują, to warszawski dom mamy jeden. Dziś do niego wracamy po najdłuższej, bo trwającej aż 5 miesięcy rozłące, i to na całą noc.
Stolico, do zobaczenia 🫶🏻