29/05/2026
Nie każdy koniec jest wart opłakiwania.
Wczoraj skończył się etap, który od dawna nie dawał mi ani spokoju, ani radości.
Dziś świętuję pierwsze urodziny mojej córki. 💕
I wiecie co?
Nie jestem pierwszą i niestety pewnie nie ostatnią mamą, która po macierzyńskim musi zmierzyć się z takim doświadczeniem.
Ale zamiast złości czuję spokój.
Zamiast strachu czuję odwagę.
Zamiast żalu czuję radość.
Bo niektóre końce robią miejsce na coś lepszego.
🥂🤍