picturesfactory

picturesfactory www.picturesfactory.pl kontakt: tel. 669665244 / 601056744 mail: [email protected] Jesteśmy braćmi i robimy to co kochamy, czyli fotografujemy.

Jeżeli planujecie wesele w stylu naturalnym lub rustykalnym to dobrze trafiliście! poznajcie Nas i Naszą pracę bliżej na stronie www.picturesfactory.pl

Hej, chciałbym Wam przedstwić po raz drugi tą parę dobrych ludzi, jakimi są Basia i Marcel . Poznałem Was z nimi jakby t...
26/05/2026

Hej, chciałbym Wam przedstwić po raz drugi tą parę dobrych ludzi, jakimi są Basia i Marcel . Poznałem Was z nimi jakby to było wczoraj, a minęło już kilka dobrych lat, na zdjęciach z wyjątkowego ślubu w prawdziwej stodole ( nie stylizowanej) na wsi w borach tucholskich

Maj to nasz ulubiony miesiąc sesyjny, piękna, świeża zieleń, zapach kwitnących kwiatów, początek sezonu zdjęciowego. W p...
11/05/2026

Maj to nasz ulubiony miesiąc sesyjny, piękna, świeża zieleń, zapach kwitnących kwiatów, początek sezonu zdjęciowego. W piątek zdążyłem obrobić się na dyskach aby być na tzw. zero w lightroomie, i przez weekend doszło 12 000 nowych zdjęć do przeglądania :) jedną z sesji była ta, Ani i Franka, którym już niedługo robimy zdjęcia na weselu, dopisało wszystko. Pogoda, humory, miejscówki, tematy, stroje i w ogóle :)
Super jest poznać się trochę bliżej przed ślubem z parą, żeby złapać jeszcze lepszy kontakt w dniu ślubu :)

20/04/2026

Ola + Gre = Ulka + ….. ?�(przejrzyj zdjęcia, aby poznać imię )
Nie pamiętam dokładnie naszego pierwszego spotkania. Spotykaliśmy się na weselach ich rodziny i ekipy, parę razy na jakichś dekoracjach, ale nasza znajomość tak naprawdę rozkwitła po ślubie Oli i Grzecha. W sumie jakby nie patrzeć, do dziś wspominam tę imprezę za każdym razem, gdy przejeżdżam koło Muzeum Wodociągów w Bydgoszczy, bo to właśnie tam było ich wesele.
Później wbili po północy z prezentem na nasze wesele, razem z ekipą znajomych i dalej już się potoczyło. Dziś trochę żałuję, że nie byli z nami od początku :)
Od klientów do przyjaciół, tak to trwa już 8 lat. Przeżywamy wspólnie podobne etapy życia. Przy okazji tej sesji już niedługo dołączą do elitarnej ekipy 2+2. Były też inne wesela, chrzty, urodzinki, spotkania na lumpy, kawki i tzw. szybka toaleta na mieście, wspólne leżenie na kanapie w salonie. Byliśmy też na kilku wspólnych wyjazdach poza miasto. Można powiedzieć, że jesteśmy blisko, a jednak gdy powstała Ulka, byliśmy po drugiej stronie ściany (moja żona zakazała mi pisać tego ale Ola mówiła że luuuuz )
Nasza znajomość jest też trwalsza niż przerysowane auto na parkingu. Grzechu kiedyś parkował pod restauracją i po prostu w nas wjechał ;p
To nie nasza pierwsza wspólna sesja, ale pierwsza z biegającą już Ulką, którą tata zmotywował bardziej do jedzenia podczas sesji niż do robienia zdjęć Więc sporo ujęć jest z bułą w dłoni ;)
Spędziliśmy dwie szalone, kreatywne i śmieszne godziny w pięknym nkstudio. To nie jest nasze typowe środowisko, ale za każdym razem jaramy się pracą w takich miejscach :) Taki według mnie lekki NEW YORK vibe :)
Ola z milionem inspiracji z Pinteresta pięknie przygotowała całą rodzinkę, a ja tylko skakałem z kadru na kadr.

Cześć, po dłuższym niebyciu, w mediach społecznościowych. Odkopujemy się z tysięcy zdjęć.Dzisiejszy post miał być już du...
12/01/2026

Cześć, po dłuższym niebyciu, w mediach społecznościowych. Odkopujemy się z tysięcy zdjęć.
Dzisiejszy post miał być już dużo wcześniej opublikowany ale niefortunny zbieg różnych smutnych wydarzeń kazał mi poczekać z publikacją. Nie będzie to cały reportaż tylko kilka zdjęć z przygotowań i pleneru
mam już napisany jakiś zarys jak to ugryźć.
Ale..
są takie historie które sprawiają że ślub przestaje być pieknym wydarzeniem ale zostaje symbolem zwycięstwa Życia...

W zeszłym roku miałem zaszczyt fotografować na ślubie Wery i Martina. Wcześniej spotkaliśmy się jak to u nas bywa na takim spotkaniu zapoznawczym , rozmowa o planach, życiu, co jest dla nich ważne. I wtedy zupełnie naturalnie Wera opowiedziała mi historię swojego DRUGIEGO życia.
Teraz będą trochę jej słowa bo zapisałem sobie kilka wątków wcześniej.

W listopadzie 2023 roku, po miesiącach dziwnych objawów, których nikt nie potrafił połączyć w całość, zadzwoniło laboratorium. „Pilnie do lekarza”.
Badanie szpiku.
A potem słowa, które zmieniają wszystko: ostra białaczka szpikowa AML.
Bez psychologa. Bez wsparcia.
A ona została sama, z pierwszym w życiu atakiem paniki i krzykiem rozpaczy wyduszonym do rodziców przez telefon.

Mówili, że wystarczy chemia.
Na wszelki wypadek przebadano siostrę. Jedną, jedyną.
100% zgodności.
Szansa, która zdarza się tylko w 25% przypadków.

Po trzech chemioterapiach, które przeszła bardzo ciężko, przyszła kolejna wiadomość: potrzebny jest przeszczep.
I wtedy pojawiła się Pani ze stowarzyszenia , która złapała ją za rękę, wszystko spokojnie wytłumaczyła i powiedziała:
„To może skończyć się dobrze. Jest światło w tunelu”.

W Boże Narodzenie przyszła na oddział z prezentami i orkiestrą śpiewającą kolędy.
Choć Weronika wiedziała już, że święta spędzi w szpitalnym łóżku.
Z bólem, który nie znikał nawet przy maksymalnych dawkach morfiny.

Tego cierpienia nie da się zrozumieć, dopóki się go nie doświadczy.

7 marca 2024 roku Weronika dostała nowe życie.
Przeszczep. Nowy początek.
Drugie narodziny.

I dziś na tych zdjęciach widzicie coś więcej niż pannę młodą.
Widzicie kobietę, która przeszła przez piekło i wygrała.
Miłość. Życie. Nadzieję.

Ten ślub był czymś więcej niż ceremonią.
Był cichym, pięknym dowodem na to, że cuda się zdarzają.

Po oddaniu zdjęć, zaproponowałem Werze że jeśli potrzebowałaby fotografa pro bono na jakąś akcję ze stowarzyszeniem, to jestem do jej dyspozycji, i pod koniec roku taka sytuacja się wydarzyła, ale to może wątek na inny post.
Białej Mamy

Sesję poślubną Ani i Kuby zaczęliśmy od paru zdjęć w zabytkowej windzie, którą odkryli kiedyś idąc do escape roomu, późn...
02/01/2026

Sesję poślubną Ani i Kuby zaczęliśmy od paru zdjęć w zabytkowej windzie, którą odkryli kiedyś idąc do escape roomu, później przejechaliśmy łapać pierwsze oznaki jesieni i cieplutkie słoneczko w Myślęcinku, kurde, zawsze kojarzyło mi się to miejsce z kiczowatymi zdjęciami na skałkach, ale to piękny teren, który za każdym razem odkrywam na nowo

31/12/2025
Wesele Ani i Kuby zdecydowanie nie było to normalne, typowe, tradycyjne wesele.Z Michałem ( / DJ SUGAR - The Good Vibes)...
19/12/2025

Wesele Ani i Kuby zdecydowanie nie było to normalne, typowe, tradycyjne wesele.
Z Michałem ( / DJ SUGAR - The Good Vibes) znowu trafiliśmy na totalnie zakręconą imprezę!

To był zwariowany dzień. W wielkim skrócie były:
✨ gwiazdy na parkiecie
🩼 skręcone kostki
🛋️ dzikie pozowanie na dywanach i nieoczywiste zdjęcia grupowe na skórzanej kanapie
🗑️ welon w worku na śmieci
🌿 parkiet pod chmurką
📷 analogowe aparaty porozrzucane dla gości
💿 winylowe płyty zamiast klasycznej księgi gości
🍻 zerowanie setek na parkiecie

Gzinianka przyciąga mega pozytywnych ludzi. Oprócz szalonych i nieoczywistych momentów nie brakowało też tych romantycznych i sentymentalnych.
Młodzi szykowali się w Hotelu Słoneczny Młyn, ale na błogosławieństwo pojechali ostatni raz do domu Panny Młodej – domu, który powstał po to, by Panna Młoda mogła ćwiczyć akrobatykę w Bydgoszczy. Pewien etap się zamknął, dom idzie na sprzedaż… niby detal, a bardzo ważny moment w historii rodziny.
Piękna msza w jednym z naszych ulubionych kościołów w Bydgoszczy – Świętej Trójcy 🤍
Anię do ołtarza odprowadzał najpierw dziadek, a potem tata. Zawsze mnie to wzrusza. Zawsze też myślę, że kiedyś to ja być może będę odprowadzał swoje córki.
Mega fajnym akcentem było też spotkanie po latach Anity – mojej byłej klientki ślubnej, która dziś robi filmy jako Video Stories. Uwielbiam takie powroty i przecięcia ścieżek po latach 🤍
Parkiet do czerwoności rozgrzewał Michał – DJ Sugar, a całość pięknie spinały dekoracje od Pan_deco_ .
Uwielbiamy takie inne, luźne, naturalne, trochę szalone zlecenia.
I uwielbiamy to, że każde wesele jest zupełnie inne – jednego dnia eleganckie, międzynarodowe przyjęcie z planerkami i koordynatorkami, a drugiego… ogród, kozy i wolno biegający labrador w Gziniance 🐶
Mało ostatnio postujemy, bo stajemy na głowach, żeby zamknąć jak najwięcej zleceń przed świętami.
To był piękny sezon i jeszcze sporo historii czeka na publikację – oby starczyło czasu 🤍

Hej, jeśli nie masz jeszcze pomysłu na prezent na święta, zapraszamy do licytacji vouchera na sesje z nami, przy okazji ...
12/12/2025

Hej, jeśli nie masz jeszcze pomysłu na prezent na święta, zapraszamy do licytacji vouchera na sesje z nami, przy okazji możesz pomóc Nikodem Nitkowski, zapraszamy do licytacji.

💙🤍❤️

Fotografia jest kolażem techniki i sztuki, a prawdziwe piękno potrafi uwiecznić wyłącznie ktoś noszący w sobie pierwiastek artyzmu🥰
Mamy to szczęście, że w Solec Kujawski mamy wybitnego Fotografa - Tomka Palacza z picturesfactory🔝
Tomek z przyjemnością zaprosi kogoś z Was do swojego świata, a spotkanie zostanie sfinalizowane niesamowitymi kadrami🌅📸💫

Dla kogo⁉️
Dla każdego💁🏼‍♂️

Licytację zaczynamy od kwoty 150zł., a na zgłoszenia czekamy do niedzieli, 14.12.2025r., godz. 17:00🤞
Licytujemy pod postem, wpłacamy o godzinie 17:00, w niedzielę, do puszki na turnieju lub poprzez https://zrzutka.pl/ag43wh z dopiskiem imienia licytującego i nazwy przedmiotu🫡

⚽️🔥🐔🐤🐥🐣

Adres

2 Ulica 23 Stycznia
Solec Kujawski
86-050

Telefon

+48669665244

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy picturesfactory umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do picturesfactory:

Udostępnij