05/02/2026
Wiecie co ?
Posiadanie małych dzieci ( i jednoczesne prowadzenie firmy) jest trochę jak gra w bingo, a trochę jak rosyjska ruletka.
Teraz z uśmiechem wspominam jak ustalałam przez telefon kontrakt na spore pieniądze, a mój starszy syn mnie zaczepiał czy mogę otworzyć mu żelki ? ;)
Na porządku dziennym są też wybuchy, dramy, uciszanie "jak będziesz cicho dostaniesz czekoladkę!"
A także młodszy, skarżący się, że on też chce banana, skoro starszy wyjął sobie z szafki.
I ja w tle, próbująca z pełną powagą rozmawiać z klientem.
Drodzy klienci, chociaż wiele razy starałam się, by tego wszystkiego nie było słychać - na prawdę dziękuję Wam, że macie tyle wyrozumiałości 😂
A klientkom ślubnym przypominam, że jak macie dzieci dostawa bukietów ślubnych jest za free I pod dom - trzeba po prostu się zgłosić :) - bo ja też mam dzieci (a także robiłam własne wesele) i wiem jakie to mission impossible! 😂