31/05/2026
Zostałam dekoratorką! 🌺
Na szczęście tylko na jedeń dzień 😅 Chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać mnogość i różnorodność zadań, które w tej pracy na mnie spadają.
Ale czego się nie robi dla fajnych ludzi i miejsc!
Niedaleko Grójca otwiera się właśnie nowa przestrzeń ślubna i razem z cudowną ekipą mieliśmy okazję wpaść tam, jako pierwsi, żeby pozaglądać w różne kąty, sprawdzić pontencjał i trochę wspólnie poszaleć.
Jak tylko Ala z pokazała mi zdjęcia Hultajówki, od razu wiedziałam, że to miejsce idealnie pasuje do mojego ulubionego kowbojskiego vibe'u. Jak to u mnie, od słów do czynów jest krótka droga, więc nakupiłam bandam, kaktusów, mąż skołował podkowy, a Roland wykopał mi nawet boski krowi dywan, który zastąpił obrus na stole prezydialnym. Ekipa cateringu spacerowała po obiekcie w charakterystycznych kapeluszach, a kiedy na miejsce przybyła ślubna caryca Katarzyna w kowbojkach to wszyscy wiedzieli, że to jest TO 😄
A co się nacięłam materiału i pokułam kaktusami to moje😂
Jak mantrę powtarzam, że śluby to ludzie, ale muszę napisać to znowu, bo nad wszystko cenię sobie osoby, z którymi można szczerze porozmawiać, a później śmiać się tak, że mięśnie brzucha bolą przez dwa dni.
Dzięki, ranczerska ekipo! 🌵🐄🫶
.pl fotografia
ślub w stodole • ślub plenerowy • kowbojski ślub • dekoracje weselne • śluboplanistka • organizacja ślubu • planowanie ślubu • wesele Warszawa • kowbojki