24/01/2026
Jeśli czytacie te słowa, to znaczy, że nie ma mnie już wśród Was.
Przez wiele lat prowadziłem kwiaciarnię „Cuda Wianki u Zygmunta”. Była częścią mojego życia i Waszej codzienności.Towarzyszyłem Wam w chwilach radosnych i trudnych – przy narodzinach, ślubach i pożegnaniach.
Jakiś czas temu odłożyłem sekator i fartuch. Przyszedł dla mnie trudny moment, ale nie byłem w nim sam.
Dziękuję Wam za obecność, rozmowy i zwykłą ludzką życzliwość. To miało ogromne znaczenie.
Dziś odchodzę bez żalu, z wdzięcznością.Za zaufanie. Za wspólne lata. Za to, że mogłem być kimś więcej niż tylko Zygmuntem z kwiaciarni .
Dbajcie o siebie i o tych, których kochacie.
Dziękuję za wszystko.