08/10/2025
Skrawki ostatnich czterech sezonów w pracowni na Rakowickiej. Muszę je tutaj mieć. To miejsce dało mi tak dużo dobrych wspomnień. Nie wiem czy to kwestia wieku, czy tego, że było ono świadkiem największych zmian w moim życiu, ale już zawsze będę z sentymentem i łezką w oku patrzeć na ten czas.
Teraz robimy miejsce na nowe i wierzę, że będzie równie wspaniałe✨
1. Światło tam to była bajka.
2. Pierwsze śluby w nowym miejscu.
3. Ulubiony widok - gotowe kompozycje.
4. No mówię Wam, to światło. ✨
5. Ukrywanie ciążowego brzucha za bukietami 🙈
6. Najmłodszy pracujący bobas.
7. Życie z matką florystką.
8. Wiosenna inwentaryzacja.
9. Światłooooo.
10. Pracownia cała w kwiatach.
11. Kiedy robi się za mało miejsca, kupuję kolejny regał i układam piętrowo 🤷🏻♀️.
12. Tańczące 🌸🌸
13. Lustra, szkło - strzeżcie się, małe rączki nadchodzą.
14. Organizacja wieczoru panieńskiego - nigdy nie miałam tak czysto w pracowni jak wtedy 😂.
15. 6 rano, a już 3 h na nogach, ale przynajmniej takie kolorki.
16. Kontrola jakości.
17. Zielone „żyrandole” na ślub marzeń 🤍
18. Najlepsza ekipa bez nich nie byłabym w stanie zrobić tyle piękna.
19. Warsztaty z kręcenia bukietów dla Asi
20. Pa pa pracowienko, dzięki za te cztery sezony ❤️