12/02/2026
Coraz częściej w branży słyszy się o agresywnych zachowaniach gości w stosunku do usługodawców...
-Barman kończąc już swoją pracę dostaje ultimatum, że albo jeszcze będzie robił drinki albo za chwilę dostanie 20 negatywnych opinii na socialach.
-Fotograf, który akurat w danym momencie robił zdjęcie w innym miejscu i nie uchwycił jakiejś pary bo coś tam 'śmiesznego' zrobili usłyszał od nich, że albo weźmie się do roboty albo go stąd wypier...
-Byłem też świadkiem gdzie podczas interwencji Pani Młodej na kłutnie usłyszała ona - Ja mam wyje..e w twoje wesele.
Najwięcej jednak takich negatywnych akcji spotyka osoby prowadzące imprezę.
-Dochodzi do uszkodzeń samochodów bo coś nie zostało zagrane.
-Groźby typu: jak nie chcesz mieć problemów to lepiej to puść.
-Jeśli nie zrobisz czegoś tak i tak to cię połamię...
Jak to rozwiązywać? Jak się zachować?
Z jednej strony spoko, niech mnie połamie niebędzie trzeba tu siedzieć do rana.
Choć myślę, że w większości przypadków gdybym już wyszedł z takim gościem to bym sobie z nim poradził. Lubię jak w koszuli i marynarce wyglądam niepozornie i wielu mnie lekceważy 😉
Wielu z tych 'agresorów' nie jest też do końca świadomych, że jeśli dojdzie do jakiegoś konfliktu to oni wylecą z sali jako pierwsi. Organizator płacąc usługodawcy liczy, że wykona on swoją pracę najlepiej jak potrafi i w ustalonym wcześniej czasie.
Dlatego jak tylko wyczuwam, że z kimś może być problem odrazu to zgłaszam żeby ktoś miał na niego oko, by potem nie było za późno.
Dlaczego trenuje w kimonie? Bo kimono odzwierciedla trochę marynarkę 🤣