19/08/2026
Nie chodzi o to, żeby „uwierzyć w siebie” i czekać, aż życie się magicznie zmieni.
Przekonania działają dużo bardziej konkretnie.
Wpływają na to, co zauważasz.
Jak interpretujesz sytuacje.
Jakie emocje się w Tobie uruchamiają.
Jak reagujesz.
Jakie decyzje podejmujesz.
A potem — jakie rezultaty zaczynasz uzyskiwać.
I właśnie te rezultaty możesz później potraktować jako „dowód” na to, że Twoje przekonanie było prawdziwe.
Na przykład:
„jestem niewystarczająca”
może prowadzić do tego, że pracujesz więcej, dajesz rabaty, nie stawiasz granic, bierzesz odpowiedzialność za rzeczy, które nie są Twoje — a potem patrzysz na przeciążenie i niską rentowność jak na dowód, że „kiepsko sobie radzisz”.
Tyle że to nie musi być prawda o Tobie.
To może być skutek mechanizmu, który od lat organizuje Twoje decyzje.
O tym napisałam nowy artykuł na Substacku.
Rozbieram w nim przekonania na czynniki pierwsze — bez bajek o pozytywnym myśleniu. Przeczytaj teraz: https://martagierliskatomala.substack.com/p/kiedy-przekonanie-o-sobie-zaczyna