02/09/2026
🌿 Dzikie Tatry są najpiękniejsze. Trzy wyjątkowe wycieczki z przyrodnikiem. Poznaj walory Tatr z Magazyn Na Szczycie!
🥾 Turyści często mnie pytają, którą część Tatr lubię najbardziej. Zawsze odpowiadam bez wahania: dzikie Tatry.
🌲 Żeby było jasne: dzikie Tatry to nie jest oczywiście żadna geograficzna część tych gór, ale po prostu miejsca i momenty, kiedy jesteśmy bliżej przyrody. Dlatego z ogromną przyjemnością zabieram Was na trzy wycieczki, które z dzikością kojarzą mi się najbardziej. Zapewniam, że nie będziecie żałowali.
🏔️ Czerwone Wierchy
🐐 Na szczycie Małołączniaka (2096 m n.p.m.) odsłania się panorama Tatr Wysokich. Pasie się na nich kierdel kilkunastu kozic. Jest ich więcej, niż turystów na szlaku. Przystaję co kawałek, żeby je obserwować. Jest kilka tegorocznych koźląt, co daje nadzieję na odwrócenie widocznego od wielu lat trendu – spadku liczebności ich populacji.
🌄 Z Krzesanicy szlak prowadzi przez Mułową Przełęcz na Ciemniak (2096 m n.p.m.), gdzie odbija z głównej grani na północ. Jeszcze Piec, Polana Upłaz, Adamica i jesteśmy już na Wyżniej Kirze, gdzie rozbrzmiewają dzwonki owiec. Wycieczkę kończę o zachodzie słońca w Kirach.
🌲 Poludnica
🥾 Podchodzę już trzecią godzinę i nie spotkałem żywego ducha. Szerokość ścieżki sugeruje, że dużego ruchu nigdy tu nie ma, a ślady i kupy niedźwiedzi utwierdzają mnie, że przypięcie do pasa butli z gazem to była dobra decyzja.
⛰️ Predná Poludnica (1491 m n.p.m.) widokowo wynagradza trudy podejścia. Otoczenie Liptowa możemy stąd podziwiać z lotniczej wręcz perspektywy, bo jesteśmy 920 metrów ponad taflą Liptovskiej Mary. Na południu wyrastają Góry Choczańskie i Tatry, a na dalszych planach Mała Fatra, Magura Orawska, Beskidy.
🪻 Tatry Bielskie
🌺 To jeden z najciekawszych botanicznie szlaków w Tatrach, więc często zatrzymujemy się, by podziwiać poduchy lepnicy bezłodygowej, tłustosze alpejskie, gnidosze okółkowe i dwubarwne, zarzyczki górskie.
🐻 To dziki i mało popularny wśród turystów rejon, lubiany przez niedźwiedzie, które też chodzą szlakiem, znacząc go kupami. Przyrodniczą wyprawę kończymy w Jaworzynie Spiskiej.
🗞️ Tekst: Jan Krzeptowski-Sabała, Tatrologia
📷 Fot.: Jan Krzeptowski-Sabała
Tekst ukazał się w najnowszym numerze Magazynu Na Szczycie, dostępny jest również w aplikacji Na Szczycie oraz na naszej stronie internetowej.