02/09/2025
25 lat w kwiatach – i jeszcze mi nie wyrosły płatki na głowie! 🌺 Wszystko zaczęło się 2 września 2000 roku. Najpierw praktyki i praca w kwiaciarni LOTOS, później mała emigracja i praca w irlandzkim Signature Flowers… a od prawie 14 lat – moja własna kwiaciarnia, mój mały świat, moje dziecko. 💐
To praca, która czasem wyciska pot i łzy (zwłaszcza, gdy człowiek targuje się z wiadrami wody cięższymi niż ja sama 😅), ale daje też ogrom satysfakcji. Nie ma nudy – codziennie inne kwiaty, inne zamówienia, inni ludzie, a każdy bukiet to osobna historia. 🌿
Dziękuję wszystkim, którzy pomagają mi ogarnąć ten kwiatowy chaos, i wszystkim klientom – za cierpliwość, gdy drzwi bywają zamknięte, i za wyrozumiałość, gdy akurat zabraknie tej jednej wymarzonej róży. Obiecuję, że zawsze staram się, żeby było na tip top. 😉
25 lat minęło, a ja wciąż kocham to tak samo jak na początku – choć teraz wiem, że ta miłość to nie tylko romantyzm, ale i codzienna harówka. I chyba właśnie to sprawia, że jest prawdziwa. 🌸✨