13/09/2021
Jak się tu z Wami przywitać, po tej wakacyjnej przerwie? Nie wiem… przyszedł taki czas w szczycie sezonu, kiedy stwierdziłam, że potrzebuje odpiąć jakiś wagon z pędzącego pociągu, i jakoś tak naturalnie padło na instagram. Ktos mógłby powiedzieć, „marketingowy strzał w kolano”, bo wiadomo, „jak Cie nie ma na instagramie, to nie istniejesz…”. Ale ja jestem i mam się całkiem dobrze🤎 potrzebowałam chociaż odrobiny przestrzeni i zdystansowania się do różnych sytuacji. Bo tak, instagram to nie tylko piękne obrazki - wierzcie mi, ma też tę ciemniejszą stronę. Tak samo prowadzenie własnej firmy, to też nie jest bułka z masłem, choć niektórym się tak wydaje. Rewiduje bardzo wiele... W moim życiu zaszło kilka ważnych dla mnie zmian, podjęłam kilka ważnych decyzji, z realizacją niektórych dopiero przyjdzie mi się zmierzyć - w tym czasie, kiedy mnie tu nie było, było i pięknie i też trudno. Bardzo trudno. A ja nie chciałam tu być na siłę i tylko z poczucia obowiązku. Mam nadzieję, że znów sie tu rozkręcę i poczuję jak u siebie, bo chciałabym w najbliższym czasie opowiedzieć Wam o:
🤎 o zmianach jakie tutaj planuję,
🤎 o tym jak prowadzenie własnej działalności rewiduje znajomości, a w tym kontekście również ⬇️
🤎 o tym jak ludzie boją się używać słowa „przepraszam”,
🤎 o tym jakim klientem nie warto być,
🤎 o rewolucji jaka nastąpi w moim życiu.
Jestem wdzięczna za ten powrót❤️
Ona:
On:
Miejsce:
Foto: .pelican
Makijaz:
Fryzura: .hairstyles
Suknia: