25/12/2025
Kochani, życzę Wam dużo światełka w te Święta… razem z rozbitą dokładnie w połowie Świętą Łucją z przedostatniego zdjęcia 🫢 Czeka na sklejenie w kolejce z kilkoma aniołkami, które uległy kontuzji podczas zabaw. Klejenie takich poturbowanych, ale nadal pięknych a i często “niemłodych” ozdóbek to u nas niemal już około świąteczna tradycja.
W zasadzie to ja bardzo lubię coś “kleić”, również te na pozór niepasujące ze sobą elementy w spójną całość.
Dlatego na stole taki MISZ MASZ… w postaci fajansu z Włocławka, niemieckich talerzy marki Thomas należącej do Rosenthala, szwedzkich półmisków z Rörstranda, angielskich pater, drewnianych świeczników (takich wiecie, ludowych;)), norweskiego obrusu z polskiego second handu, bieżnika najprawdopodobniej inspirowanego stylem Hälsingland lub tradycjami regionu Dalarna z charakterystycznym dla tej estetyki połączeniem kolorów czerwonego i ciemnoniebieskiego z loppisa w Skaraborg, ozdobnych szczypców, łopatek i tac z alpaki zbieranych od lat, również dla Was na wynajem.
Nad stołem też trochę rzeźbienia;) bo są i zawieszone tasiemki, w tym wiele autentycznie vintage, uratowanych z walizki przechowywanej w pawlaczu mojej mamy i szuflad mamy męża w szwedzkim domu. Wiecie, to była nie byle jaka walizka, intensywnie czerwona i połyskująca z którą moja mama przyjechała na studia w Gdańsku, a która całe lata skrywała same skarby-skrawki materiałów, firanek, woalów, futerek, na wypadek gdyby któreś dziecko w rodzinie akurat potrzebowało czegoś na lekcje techniki bądź do innych prac ręcznych. Ponieważ grupa docelowa jest liczna, zabrałam któregoś razu je wszystkie, w obawie że najmłodsi zabiorą mi te cudeńka do jakiejś wyklejanki. Jak to w rodzinie, kto pierwszy ten lepszy 😅. Od niedawna walizka jest u mnie, ma się rozumieć że kontynuuję tradycję zbierania w niej samych skarbów.
Przy skarbach będąc, najdroższe w tym roku są mi serduszka z fasoli, które przywiesiłam do mojej podłaźniczki na warsztatach, dopiero za namową Karolci .karolinagrynder. Miałam na nie inny pomysł, ale przyznacie że w takim podwieszeniu prezentują się w całej swojej nieidealnej okazałości. Z resztą dla mnie nieidealne=piękne. ZAWSZE:)