07/02/2024
Cała prawda o alkoholu!
Jak pewnie się domyślacie, alkohol na weselu należy do grupy istotnych elementów. To za jego sprawą moja praca może stać się o niebo łatwiejsza - bo po kilku głębszych człowiekowi udziela się wesoła atmosfera wesela.
Za również jego sprawą, mogę mieć swoisty koszmar - bo po alko to różnie bywa 😉 komuś się odklei i ma jakieś zwidy, ktoś myśli, że jest super zabawny albo i super skoordynowany - gdy taki nie jest…
Szczególnie się to widzi będąc trzeźwym… a takim wypada być podwykonawcy na weselu 🙂
A dlaczego?
🥃 bo jestem w pracy, więc świadomość i trzeźwa ocena sytuacji jest jakby wpisana w moje zasady etyki konferansjera.
🥃 bo w każdej innej pracy nie zaczynam dnia od walnięcia kilku shotów.
🥃 bo tej samej nocy bardzo często wsiadam za kierownicę i lubię swoje prawo jazdy, a tym bardziej samochód!
Są oczywiście sytuacje, kiedy na małe „co nieco” sobie pozwolę, ale to też jest podyktowane pewnymi okolicznościami:
🍹Para Młoda zaprasza do wspólnego kieliszka, bo skoro zleceniodawca zaprasza - to można 🙂
🍹najbliższa rodzina (rodzice) chcą podziękować i napić się wspólnie - też wypada.
🍹 namierzę strategiczny stoliki. Wiecie, taki głośny, charyzmatyczny, gadatliwy. Dlaczego? Bo wtedy jestem „swój” i mam ich po swojej stronie. Ich charyzma działa na plus tej imprezie, a ich głośność nie staje mi na drodze.
(Byle nie wszystkie 3 sytuacje na jednym weselu ;))
To tak po krotce, po 5 latach pracy, serio da się nie pić na weselach i wciąż robić najlepsze imprezy.
Wystarczy być otwartym i brać poprawki na stan słuchaczy 😉
Poza tym, wystarczy już opowieści o narąbanych podwykonawcach, którzy zwalili komuś wesele.
📸 Sławomir Kłuciejasz - Fotografia