16/04/2026
❓Czy wiedzieliście, że to, co nazywamy potocznie „plackiem po węgiersku”, to w rzeczywistości genialny polsko-węgierski mariaż, który najlepiej smakuje właśnie wtedy, gdy jest przygotowany z sercem?
Prawdziwy węgierski gulasz (pörkölt) wywodzi się od pasterzy wypasających bydło na nizinie Alfold. Była to potrawa sycąca, aromatyczna i dająca siłę na cały dzień.
Z kolei nasze rodzime placki ziemniaczane to fundament polskiej kuchni domowej – proste, złociste i chrupiące.
Kiedy te dwa światy się spotkały, powstała legenda.
🍽️ W Wilczyńcu pielęgnujemy tę tradycję, dbając o to, by mięso było kruche, a sos głęboki w smaku dzięki prawdziwej papryce.
🏠 Dla sąsiadów z okolicy:
Macie za sobą trudny poranek? Praca, sprzątanie, tysiąc spraw na głowie?
Odpocznijcie od gotowania! Wpadnijcie do nas na gorący placek z gulaszem. My zajmiemy się brudnymi garnkami, Wy po prostu usiądźcie i poczujcie się u nas swobodnie.