03/03/2025
No i stało się, pierwszy TEX MEX w historii Siewierza otwarty Burrito&Burger's. Jeśli macie wątpliwości czy spróbować, poniższy tekst z pewności pomoże Wam podjąć jedyną i właściwą decyzję.
KLIMAT jest taki, że chce się tutaj spędzić więcej czasu niż tylko wejść, zjeść i wyjść. Ciepłe kolory, dobrze dobrane oświetlenie, tematyczna muzyka sączy się z głośników, menu przejrzyste, podświetlony bar k**i dobrymi alkoholami, jest wzorowo.
OBSŁUGA - liczna, uśmiechnięta, szybka, pomocna, ucząca się, potrafiąca słuchać i wyciągać wnioski. Tego się oczekuje przychodząc w takie miejsca.
JEDZENIE - meksyk to śliski temat i niejedna knajpka poległa już w tym klimacie. Pozwólcie że najpierw suche fakty a na koniec zostawię przemyślenia.
Tacos - dwa placki, do wyboru z kurczak lub wieprzowina z odrobiną sałaty plus jeden sos w cenie, resztę można sobie dokupić. Mamy do wyboru klika sztandarowych pozycji, czyli guacamole, salsa picante, salsa mexicana, salsa chipotle. Super, że placki są zgrillowane .Porcja mile podrażnia żołądek, zachęcając do dalszej konsumpcji.
Burrito wieprzowe - ciekawa odmiana względem tradycyjnych placków nadzianych chilli con carne, sowicie nadziana wieprzowiną i warzywami, na życzenie zapiekane jest z serem i jalapeno, podane z surówkami.
Quesadilla w rozmiarze 30 cm lub połowa rozmiaru wedle życzenia, nadziana serem, kurczakiem, papryką i cebulą, podana z sosem. Porcja załatwia sprawę na cały wieczór.
Burger Conceso z roztopionym żółtym serem na wierzchu, wołowiną, duszoną cebulą i piklami to zawodnik wagi ciężkiej, zjedzony z frytkami stekowymi to już wagi super ciężkiej.
Smash Burger - mój ulubiony rodzaj burgerów, tutaj idealnie, tak jak lubię z serem, duszoną cebulą i piklami.
Nachos - zapieczone z serem, do zimnego piwa jak znalazł.
BAR - dedykowane drinki, duży wybór tequili srebrnej i złotej, wino w karafce, lane piwo nic bym nie zmieniał.
Półka z sosami meksykańskimi na bazie chilli - super pomysł, a jeszcze lepszy,że są darmowe.
PRZEMYŚLENIA - jest tylko jedno jako wielka prośba, nie bójcie się przypraw które definiują kuchnie meksyku, dajcie więcej wędzonej papryki, kuminu, oregano, podajcie limonkę, miseczkę kolendry, piklowaną cebulę i z bardzo dobrze zrobi się wybitnie a wtedy Gringos będą walić drzwiami i oknami.
Ola Amigos!