08/05/2026
Czasem ciężko jest się przełamać i wesprzeć znajomą osobę, która do czegoś doszła, coś stworzyła, na coś ciężko pracuje. Niby widzisz. Scrollujesz. Jesteś ciekawy, ale jedziesz niżej bez żadnego odzewu. Nawet jeżeli Ci się podoba.
Najczęściej widzimy na swoich profilach osoby z daleka, osoby których tak naprawdę nie znamy. Oni potrafią docenić i podziwiają. Ale wiesz jaki jest tego minus ? Oni nie zamówią u Ciebie, bo jesteś zbyt daleko. Taka jest prawda.
Druga strona medalu. Jeżeli prowadzisz "biznes" i pokazujesz swoją pracę - nie siebie, to jesteś niemal niewidoczny. Żeby zaistnieć musisz pokazać siebie w całej okazałosci, pokazać swoje życie prywatne a Twoja praca jest w tym wszystkim gdzieś na szarym końcu.
I robi się przykro.
Bo to przez nią nie śpisz po nocach, żyjesz w ciągłym biegu, domowe obowiązki nawarstwiają się i masz uczucie, że nie wyrabiasz na zakrętach. A najgorsze wyrzuty masz wtedy kiedy dzieci mówią "chodź mamusiu, zagrasz z nami w grę?" A Ty wiecznie odmawiasz, bo nie wiesz w co masz ręcę włożyć.
Żadna ze mnie influenserka słuchaj. Nie potrafię robić zdjęć, montowanie rolek to dla mnie godziny toczonych walk 🙈
Jestem tu ponad 3 lata. Niedawno moja liczba obserwujących na Instagramie przekroczyła tysiąc. Dla mnie jest to turbo sukces, ale wiem że żeby przetrwać trzeba istnieć w internecie. Dlatego zobaczysliście moją twarz. I to jest genialne porównanie sytuacji: ilość lajków pod moją gębą - pińcet, ilość lajków pod ostatnim zdjęciem torta - pinć 😅
Pomóz mi to zmienić 🙏
Wiadomo, że nie każdy produkt jest dla każdego, pod wieloma względami - wizualnymi, smakowymi, finansowymi. Może nigdy u mnie nie zamówisz ale będzie mi bardzo miło jeśli klikniesz cokolwiek pod moim postem, rolką, zareagujesz na relacje.
Dla Ciebie to mała rzecz, a dla mnie każde pojedyńcze wsparcie staje się ogromną siłą 💪
Pokaż, że potrafisz 💪🙏
D.💙