Podwórko "Za Torami Pod Lipami"

Podwórko "Za Torami Pod Lipami" Strona społecznego podwórka miejskiego. Ponad 50 lat temu działał tu ogród jordanowski, który starsi sąsiedzi do dziś wspominają jako „stary Jordanek”.

To było miejsce pełne życia — dzieci spędzały tu czas na zabawie, a dorośli spotykali się, rozmawiali i budowali sąsiedzkie relacje. Więcej o dawnych czasach można przeczytać w albumie „Jordanek, czyli Park Za Torami Pod Lipami dawniej”: http://bit.ly/33raJJr

Niestety przez kolejne 40 lat teren stopniowo niszczał. Zamiast rodzinnego miejsca spotkań pojawiły się zaniedbanie, śmieci, alkohol, narko

tyki i psy biegające bez kontroli. Piękne drzewa stały się tłem dla przestrzeni, która bardziej przypominała publiczny śmietnik i szalet niż park. Pojawiały się nawet plany wycięcia drzew i przeznaczenia tego miejsca pod budynek lub parking. W 2017 roku przystąpiliśmy do programu „Podwórka z Natury”. Był to niewielki, ale bardzo ważny impuls do rozpoczęcia rewitalizacji tego terenu. Dzięki środkom przekazanym w ramach programu kupiliśmy huśtawkę trójnóg, system wodny, kocimiętkę, dwie kute ławki, regulamin Psiej Strefy, wierzbę energetyczną jako naturalne odgrodzenie Psiej Strefy, cztery wiśnie piłkowane, korę ogrodową oraz agrotkaninę. Również w 2017 roku, dzięki zbiórce na portalu P***k Potrafi, udało nam się namalować trzy murale oraz wykonać piaskownicę w kształcie łódki. W 2018 roku pozyskaliśmy środki z Fundacji Michelin, dzięki którym mogliśmy kupić i posadzić lub zamontować sześć jałowców płożących, pięć bukszpanów, płotek ozdobny, drewnianą zjeżdżalnię, mini zamek betonowy, betonowe poidełko dla ptaków oraz jodłę koreańską. Udało nam się także namówić urzędników do budowy oświetlenia — na terenie parku stanęły cztery lampy. Do 2021 roku wykonaliśmy wiele mniejszych i większych działań, konsekwentnie zmierzając do stworzenia w tym miejscu parku kieszonkowego. Wspierali nas przede wszystkim przyjaciele i sympatycy tego miejsca. Zwieńczeniem tych starań była wygrana naszego projektu w Olsztyńskim Budżecie Obywatelskim. Pod koniec lata 2021 roku zrealizowano prace zaplanowane w ramach projektu, a pod koniec roku udało się postawić outdoorowy stół do ping-ponga oraz kosz do koszykówki. Tym samym prawie w całości wypełniliśmy założenia pierwotnej koncepcji. W 2024 roku, dzięki projektowi OBO wygranemu w 2023 roku, zbudowaliśmy „Stację Inspirację”. To współczesna wersja trzepaka — miejsce międzypokoleniowych spotkań, rozmów i zabaw ruchowych. W latach 2024–2025 składaliśmy kolejne projekty w ramach Olsztyńskiego Budżetu Obywatelskiego. Tym razem niestety nie udało się zdobyć wystarczającej liczby głosów, ale nie zwalniamy tempa. O bieżących działaniach informujemy regularnie na naszym profilu.

Artykuł Marcina Banata (Strefa Balansu) o idei przyświecającej jego działalności, urządzeniach które tworzy (między inny...
23/02/2026

Artykuł Marcina Banata (Strefa Balansu) o idei przyświecającej jego działalności, urządzeniach które tworzy (między innymi dla naszej społeczności ) i ich zastosowaniu czyli... co z tego wynika dla naszych dzieci.
Cały artykuł (wraz z naszymi i naszych przyjaciół wypowiedziami) do przeczytania w Zieleń Miejska 02/2026

Trochę nowości w Parku 🍃Nowa zjeżdżalnia i konstrukcja która w pełni będzie gotowa wiosną.Dziękujemy Pani Róży że ZDZit ...
30/10/2025

Trochę nowości w Parku 🍃
Nowa zjeżdżalnia i konstrukcja która w pełni będzie gotowa wiosną.

Dziękujemy Pani Róży że ZDZit za wsparcie i za dbanie o nasz mały mikroświatek ❤️

Podwórka z Natury Olsztyn wciąż żyją i mają się dobrze.

Posadzona przez nas w 2017 roku sadzonka winorośli od paru lat owocuje, każdego roku coraz intensywniej.Częstujcie się.....
29/10/2025

Posadzona przez nas w 2017 roku sadzonka winorośli od paru lat owocuje, każdego roku coraz intensywniej.
Częstujcie się... 🍇

Zieleni i kolorów nigdy za wiele 🌳🌿🍀🍃🌺Zagłosuj na projekt nr. 93 "Zielony azyl Zatorze/Podleśna"--------Park "Za Torami ...
22/06/2024

Zieleni i kolorów nigdy za wiele 🌳🌿🍀🍃🌺
Zagłosuj na projekt nr. 93 "Zielony azyl Zatorze/Podleśna"
--------
Park "Za Torami Pod Lipami" dziś.
______
Olsztyński Budżet Obywatelski

Z krytyką, że na naszym parkowym podwórku nie ma ławek spotykam się co jakiś czas i wiem, że wśród części społeczeństwa ...
31/05/2024

Z krytyką, że na naszym parkowym podwórku nie ma ławek spotykam się co jakiś czas i wiem, że wśród części społeczeństwa istnieje taka potrzeba i są takie oczekiwania.

Poniższy obszerny wpis sprowokowany został kolejnym komentarzem pt. „Wszystko super, ale jeszcze jakby było na czym usiąść” i jest adresowany do krytyków rozwiązania jakim aktualnie jest brak ławek.

Zachęcam do przeczytania do końca bo na końcu jest „instrukcja” co zrobić, żeby ławki były.
_______
Tytułem wstępu – też uważam, że ławki by się przydały
I od razu przypomnę, że ławki już były.

Sam je montowałem w 2017 roku, pełen entuzjazmu do tego elementu zagospodarowania przestrzeni. Zostały zamontowane w miejscu które nazwaliśmy Strefą Seniora i które z założenia służyć miało starszym osobom w celach relaksacyjno-wypoczynkowych. Naprzeciw postawiliśmy rzeźbę/poidełko które w idealnym świecie projektowym miało służyć obserwacji pijących wodę ptaków.

Z przestrzenią publiczną jest jednak tak, że po różnych zmianach trzeba dać jej czas na „okrzepnięcie”, zobaczyć jak wprowadzone rozwiązania się sprawdzają. No i rzeczywistość dotycząca ławek okazała się inna od tej idealnej. Ławki zostały przejęte w zupełnie innym celu, co stało się przekleństwem nie tylko dla mieszkańców pobliskiego bloku ale również dla nas którzy, żeby tak łatwo się nie poddać, cały czas tam sprzątali.
-----
Tu mała dygresja przypominająca bo niektórzy mogą nie mieć tej świadomości - blok był postawiony dużo później niż ławeczki a dodatkowo stać miał 9 metrów dalej od ławek niż stoi obecnie. Dlatego w ogóle zdecydowaliśmy się je tam zainstalować bo nikt nie wiedział - nawet urzędnicy z wydziału prowadzącego program Podwórka z Natury - że Prezydent nagle sprzeda deweloperowi ten dodatkowy pas o szerokości 9 metrów. Stąd powstała ta anomalia czyli wyrośnięcie bloku tuż przy ławkach. Ale to tak na marginesie.
------
Wracając do realiów - w warunkach funkcjonowania niewydolnego systemowo miasta które nie posiada środków finansowych na regularne sprzątanie musiałem przestrzeń wokół ławek sprzątać sam z rodziną. W próbach odczarowania tego miejsca sprzątałem, zbierałem butelki, grabiłem, wydłubywałem kapsle. Przez pierwsze kilka lat nawet raz na tydzień. Wszystko po to żeby się nie poddać. Żeby to miejsce służyło temu czemu miało z założenia służyć. Żeby odczarować tę patologiczną dziurę jaką zastałem po zamieszkaniu tutaj. Bo była zielona i miała niezwykły potencjał. Czy ktoś mi w sprzątaniu pomagał? Nie. Czy ktoś ma do mnie różne pretensje, że nie ma tego czy tamtego? Wiele osób.

Ostatecznie ławki ulegały stopniowej degradacji bo użytkownikom nie wystarczyło zaśmiecenie przestrzeni ale postarali się również o ich zniszczenie. Podobnie jak zniszczyli poidełko. Więc ławki zostały zdemontowane. I ani ja ani mieszkańcy których okna wychodzą na park za nimi nie tęsknią. Nagle nie ma w tym punkcie żadnych śmieci które trzeba sprzątać ani żadnych imprez.

Oczywiście amatorzy wódeczki i piwka tak łatwo się nie poddają. W poszukiwaniu powierzchni płaskich zdatnych do posadzenia czterech liter przenieśli się na plac zabaw, gdzie jest stosowny murek (który zresztą na szczęście też niebawem zniknie) oraz na stół do ping-ponga. Teraz tam zaśmiecają przestrzeń i kontynuują swoją uprzykrzającą działalność.

Są osoby które żądają ławeczek a których postawienie skończyłoby się tym, że nawet nie mieliby ochoty na nich usiąść ze względu na brud wokół nich (pety, śmieci, resztki jedzenia, butelki, puszki i kapsle). A ja już nie poświęcam tak wiele czasu na sprzątanie po to żeby innym osobom się miło siedziało. Sprzątam rzadko, tylko wtedy kiedy wychodzę z dzieckiem, bo sam nie lubię przebywać w patologicznych okolicznościach ani nie pozwolę aby moje dziecko wychowywało się wśród porozrzucanych butelek po piwie i wódce. A z obserwacji widzę, że 95% osób korzystających z podwórka nie zniża się do tak nieprzyjemnej aktywności jak podniesienie śmiecia.

O ławkach na naszym podwórku marzyłem częściej niż wszyscy razem wzięci krytycy spod hasła „ławek nie postawili”. Trzeba jednak zrozumieć realia. Nazwaliśmy nasze podwórko „parkiem” bo tak to widzieliśmy w naszym idealnym planie i do tego dążymy. Ale nie jest to typowy park jak. np. Park Centralny. Byłoby oczywiście łatwiej zadbać o atmosferę tej przestrzeni gdyby większość użytkowników poczuła, że należy ona do nich i że warto o nią zadbać. To jest podwórko na którym społeczność – niestety - w swojej większości nie bierze odpowiedzialności za to miejsce. Jest tylko postawa roszczeniowa – „nie zrobili tego, nie zrobili tamtego”. Przestrzeń ta zmieniła się bo dwóm osobom chciało się ją zmienić.

Gdyby nie nasza już 8 letnia aktywność, w tej chwili nie dość, że nie byłoby ŻADNEJ rozmowy o ławeczkach to nie byłoby NICZEGO bo byłby po prostu jeszcze jeden blok mieszkalny.

I proszę Państwa, na koniec rzecz najważniejsza.
Poza przypomnieniem w/w faktów przypominam również, że nie jestem właścicielem czy dyrektorem tego podwórka/parku.
Prowadzę ten profil nie jako administrator terenu ale jako społecznik związany z tym miejscem.

I – co najważniejsze - nie mogę zabronić instalacji ławek.
Każdy/a z Was może być gospodarzem i aktywnym mieszkańcem.
Chcecie ławek?
Proszę bardzo.
Weźcie Państwo - jak to mówią - „sprawy w swoje ręce” i napiszcie stosowny projekt.
Jest OBO, jest „Zielona Ławeczka”, są granty korporacyjne, są zrzutki, są różne fundacje, można też napisać petycję do Prezydenta.
Nie macie na to siły i czasu?
Poproście swoje dzieci albo wnuki.
Nie zwalajcie wszystkiego na innych.
Nie krytykujcie z pozycji wygodnego fotela.
Weźcie odpowiedzialność za swoje otoczenie, kształtujcie je i dbajcie o nie...

Hej, z chodnikiem na Wrocławskiej raczej nie wygramy ale pokażcie, że zależy Wam na kilku dodatkowych roślinkach w Park ...
30/05/2024

Hej, z chodnikiem na Wrocławskiej raczej nie wygramy ale pokażcie, że zależy Wam na kilku dodatkowych roślinkach w Park "Za Torami Pod Lipami" 🍀🌳🌱🌿
Byłoby lepiej gdybyśmy wygrali bo my zgarniemy zaledwie skromne 10 tys. więc reszta czyli 269 tys. i tak pójdzie na Wrocławską.
A jak chodnik wygra to zgarnie całą pulę na osiedle i raczej się z nami nie podzielą.
Taka logika OBO w skrócie.
Także poprosimy o głosik i dziękujemy 🙂
https://glosujobo.olsztyn.eu/projekt/4878

🌿☘️🌱🍀
11/05/2024

🌿☘️🌱🍀

Niebawem (zgodnie z założeniami naszego zeszłorocznego projektu OBO) ruszą prace nad budową konstrukcji "Stacja Inspirac...
23/04/2024

Niebawem (zgodnie z założeniami naszego zeszłorocznego projektu OBO) ruszą prace nad budową konstrukcji "Stacja Inspiracja".

Jednym z założeń tego projektu jest to, że na konstrukcji będą umieszczone tabliczki z wygrawerowanymi „złotymi myślami”, „sentencjami” "hasłami" lub "pytaniami" stworzonymi przez mieszkańców Olsztyna - aktywnych uczestników projektu.

Stąd nazwa "Stacja Inspiracja" :)
-----
Tabliczek ma być 24
Na każdą przeznaczono około 99 znaków.
Jeżeli chcecie wziąć udział w tej akcji nadsyłajcie swoje propozycje za pośrednictwem Messengera :)

To ten czas gdy kwitną nasze cztery wiśnie 🌸Biedactwa, od 2017 roku systematycznie obsikiwane przez nasze lokalne pieski...
17/04/2024

To ten czas gdy kwitną nasze cztery wiśnie 🌸
Biedactwa, od 2017 roku systematycznie obsikiwane przez nasze lokalne pieski.
Lecz się nie dają i powoli (bardzo powoli) pną się w górę.

Adres

Olsztyn
10-343

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Podwórko "Za Torami Pod Lipami" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Podwórko "Za Torami Pod Lipami":

Udostępnij