13/03/2026
Kiedy pierwszy raz zobaczyłam sernik baskijski, w pierwszej chwili pomyślałam, że jest to zamach na ideę sernika. Sernik ma być nieprzypalony i prosty jak stół. Prawda? No właśnie. Więc jak to się stało, że wszyscy zachwycają się takim sfajczonym rebeliantem?
Uparłam się jak osioł i powiedziałam, że nie będę wspierać tej mody na spaleniznę. Powoli za to docierały do mnie wieści od przyjaciół i od Was, że fajny, że kremowy, że jak chmurka, że inny niż wszystkie serniki… No zlitujcie się 🙈
Upiekłam, spróbowałam. No i dobra. Jak rzekł Marek Aureliusz: „Wszystko, co staje na drodze, staje się drogą”.
Zatem przerobiłam przepis na moje standardy i tak możecie spotkać Baskijski w moim menu — i oczywiście w .lerka.
A prywatnie: przyznaję Wam rację.
Inny nie znaczy zły 😉
___________________
Jestem szalonym cukiernikiem z Krakowa, ale nie torciarą. Upiekę Wam ciasto na wesele, chrzest i inne święta! Jeśli nie możesz doczekać się aż spróbujesz, to wpadaj do .lerka
___________________
?