25/05/2026
W sobotę 23 maja rano wzięliśmy udział w zorganizowanym oddolnie spotkaniu przy OSP Wiczlino.
Mieszkańcy, których zebrało się około setki, słusznie zaprotestowali przeciw niespodziewanym planom zamknięcia ulicy Wiczlińskiej od 2 czerwca.
Ze strony miasta obecni byli: Wiceprezydent Geremek, Naczelnik Wydziału Inwestycji Studziński, Zastępca Dyrektora ZDM Czechowski oraz przedstawiciel wykonawcy MTM.
Po raz kolejny okazało się, że urzędnicy administracji Prezydent Kosiorek są kompletnie nieprzygotowani oraz zwyczajnie nie nadają się do wystąpień publicznych, co bezlitośnie wypunktowała zebrana grupa.
Od razu rzuciło się również w oczy, że największy w Radzie Miasta klub radnych (KORMiL) nie przysłał swych przedstawicieli spośród radnych z okręgu nr 3, obejmującego m in Chwarzno-Wiczlino, pojawili się za to radni Strzałkowski oraz radny Ubych.
Radni KORMiL-u byli za to widziani następnego dnia aż na dwóch festynach. Trzeba przecież mieć priorytety, prawda? 😉
Radny Ubych, który chyba jako jedyny z obecnych zapoznał się z treścią umowy i jej załącznikami zauważył, że nie zostały przeprowadzone potrzebne do całkowitego zamknięcia drogi badania ruchu pojazdów, które jak się okazało są wymagane umową. Czego zdawali się nie wiedzieć przedstawiciele Urzędu Miasta.
Wykonawca twierdził, że wydaje mu się, że takie badania nie są potrzebne, urzędnicy z UM obiecali, że "zweryfikują".
Szkoda, że nie przeczytali umowy przed spotkaniem.
Kuriozalne w tej sprawie jest to, że Miasto przeznaczyło na tę przebudowę 40 mln. złotych, MTM wygrał przetarg z ofertą 29 mln.
Teraz jest problem i już pojawiły się sugestie, że wykonawca będzie musiał w związku z tą sytuacją wykonać dodatkowe prace (co w domyśle miałoby oznaczać zwiększenie wynagrodzenia)
Jeszcze bardziej kuriozalne było stwierdzenie urzędników, że pewnych rzeczy nie dało się w umowie i dokumentacji przewidzieć.
Na pytania czego konkretnie, urzędnicy oświadczyli, że pojawiły się rozbieżności co do przebiegu linii energetycznych i OPEC.
Jeden z mieszkańców (doświadczony inżynier) słusznie zauważył, że przecież dokumentacja musiała najpierw zostać zatwierdzona przez ZUD (Zakład Uzgadniania Dokumentacji Projektowej)
Urzędnicy wymownie milczeli w tej sprawie.
Na taką niekompetencję nie ma naszej zgody.
Decyzje nie zostały podjęte, miasto zapewna wyda jakiś mętny komentarz dzisiaj.
Nas cieszy to, że w końcu duża grupa mieszkańców na własne oczy doświadczyła tego, o czym piszemy nie od dziś - że ta ekipa z żadnymi inwestycjami sobie nie poradzi, że ich niekompetencja, nieprzygotowanie, brak dobrej woli i arogancja wobec mieszkańców aż bije po oczach.
Tak jest kiedy kadry urzędników wyższego szczebla tworzy się z klucza partyjnego, a nie kompetencyjnego.
Mieszkańcy chcą więcej.
My żądamy więcej.
W Krakowie wczoraj udało się odwołać Prezydenta.
Jesteśmy przekonani, że gdybyśmy zaczęli zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum w Gdyni tam na miejscu, nikt by nam nie odmówił.
Komentarze były niemal jednakowe.
„Kosiorek i ta ekipa się nie nadają”, „Kosiorek to pomyłka”.
Trudno się z tym nie zgodzić...
Patrycja Gaillard
Sławomir Januszewski
Bryza