07/01/2026
Hej!
Znacie mnie jako Mamę, Żonę, Fizjoterapeutkę ale czegoś o mnie nie wiecie..
Uwielbiam rośliny doniczkowe!
Jak się zaczęła moja przygoda? Wiem na pewno, jak się nie chciała zacząć, przez 30 lat mojego życia.
Do 30stki miałam w swoim posiadaniu aż jednego kwiata. Szybko go uśmierciłam. Szybko i bardzo brutalnie, bo coś na niego upuściłam. Nie było czego zbierać.
Pomyślałam wtedy, że ok, próbowałam, odhaczone, to nie dla mnie. Sztuczne kwiaty też są fajne.
Pierwszy kwiat, którego kupiłam to był Ficus Benjamin. Patrzyłam na niego często, ale nie po to, żeby patrzeć jak rośnie, raczej kiedy padnie. Benji jak na złość rósł, wypuszczał nowe liście jakby mi na przekór.
Pomyślałam wtedy: To jakiś cud, niech sobie stoi ten jeden.
Później dostałam następnego Benjaminka i wtedy przepadłam.
Nadszedł czas na inne odmiany, nowe hobby.
Na początku tylko hobby. A co się dzieje teraz?
Teraz chce się tym dzielić.
"Tropikalne Pędy"
Moje nowe dziecko.
Firma, która będzie Wam oferowała kolekcjonerskie kwiaty doniczkowe ozdobne z liścia.
Na czym to polega?
Mam roślinę, która jest wyjątkowa. Przesadzam ją do odpowiedniego podłoża. Staram się odtworzyć warunki, w jakich żyje w naturze.
Dopiero wtedy ją Wam proponuję.
Będą to nietuzinkowe egzemplarze: Monstery, Filodendrony, Anturia, Epipremia i inne.
Zapraszam Was do śledzenia mojego profilu. Znajdziecie tam wiele pięknych okazów, które mogą być wyjątkowym prezentem dla bliskich Wam osób oraz porady, jak o nie dbać.
Zapraszam!